“Aniołek z ciepłą dupką” to jedno z charakterystycznych powiedzonek przyjaciółki mojej mamy z okresu jej studiów. Przypomniało nam się, jak tylko popatrzyłyśmy na dekorację, którą własnymi ręcami zamontowałam pod sufitem w dużym pokoju – podczas ubierania choinki mama znalazła w którymś z pudeł takiego małego, srebrnego aniołka, półnagiego i grającego na jakiejśtam lirze czy cytrze, i wpadła na pomysł, żeby zrobić z niego takie putto - i zawiesić go pod sufitem. No to wzięłam ci ja go, pęczek anielskiego włosu i uwiązałam toto pod lampą wiszącą na środku sufitu. Uwiązałam zaś – zupełnie przypadkowo – w taki sposób, że pierwszą rzeczą, która rzuca się w oczy wchodzącemu do pokoju u rzeczonego aniołka, jest jego dupka:) (aniołek po prostu wypiął się na Święta :D)
Teraz jest po północy, czyli oficjalnie mamy już Wigilię, ja siedzę sobie w łóżeczku, przed nosem mam choinkę, na której wisi wszystko, od baniek – cacuszek, które w posiadaniu naszej rodziny znajdowały się chyba jeszcze przed drugą wojną, do wykonanych przeze mnie w podstawówce “ozdóbek”, a raczej “ozdupek” choinkowych, wśród których znajduje się na przykład Kiklop, czyli kłębek włóczki z przyszytą doń spódniczką z kilku warstw bibuły i takoż naszytym na środu okiem, sztuk jeden. Czyli dekorejszyn jest, żarcie (prawie całe) jest, atmosfera cieplutka jest, nawet spotkania po latach są (całusy for M&G, tak jest, żyję:D), no to nie pozostało już nic, tylko czekać na Święta, a tak sobie czekając, złożyć Wam serdeczne życzenia świąteczne: oby piernik się cudownie mnożył, grzaniec lał się strumieniami, a blogi pisały się same!;)
PS Nie byłabym sobą, gdybym nie dodała notki, nie roztrząsając chociażby jednego, chociażby najmniejszego problemu… :D otóż ubierając choinkę, zapodałam sobie z gramofonu (tak jest, mamy w domu takie dziwne, stare urządzenie) muzykę następującą: najpierw piosenki ze starych filmów Disneya, te, wiecie, najbardziej kultowe, When you wish upon a star, Give a little whistle, Someday my prince will come itd. – uwielbiam te piosenki, nie dość, że mają naprawdę chwytliwe melodie, to jeszcze są pięknie zaaranżowane i wykonane, zresztą sami wiecie – kto nie zachwycał się chociaż jedną piosenką z filmu Disneya;)… a następnie słuchowisko – bajkę muzyczną, której również namiętnie słuchałam, jak byłam mała, mianowicie Lata ptaszek po ulicy z tekstem Jana Brzechwy i muzyką Mieczysława Janicza. No i kurczę, cały problem polega na tym, że muzyka do tego słuchowiska jest równie pięknie napisana, zaaranżowana i wykonana, co piosenki z disneyowskich filmów, tylko że nimi zachwycają się wszyscy, a o takim polskim słuchowisku nikt nie wie… :( (więc postanowiłam wziąć przykład z kolegi, z którym jestem na roku, a który namiętnie propaguje polską muzykę i polskich kompozytorów, i też trochę popropagować! niestety nie mogę do końca wypełnić swojego zadania, bo nie umiem zgrać na kompa muzyki z czarnej płyty, ale może kiedyś mi się uda, a na razie niech wystarczy ta wzmianka :))


Najlepszego! ^^
A te najstarsze Disneyowskie przeboje… faktycznie, coś w nich jest. Mimo że przekaz mają naiwniutki, to gdy ich słucham, rzeczywiście wierzę że “anything your heart desires will come to you” :)
Comment by Bonduelle — December 24, 2009 @ 1:57 pm
oj zazdroszcze tego gramofonu, mi sie marzy takie cudenko ale eh rodzice wyrzucili kiedys twierdzac ze stare to i nieprzypadtne;p
Świeta w pełni więc swietujmy do bólu, przygotować żoładki i do stołu:) miłych chwil Tobie zycze:*
Comment by Magda:) — December 24, 2009 @ 3:24 pm
Jakaś wersja “Ptaszka” jest w dwóch częściach na YouTube. Wiesz, zawsze można ściągnąć te filmiki, wyciągnąć z nioh muzykę i skleić w jeden utwór :). Jakość takich utworów z YT nie jest niestety porywająca, ale zawsze to coś ;).
Pozdrawiam.
Comment by Hexe — December 26, 2009 @ 1:45 pm
Aaaa!! Kocham Disneyowskie piosenki!! One po prostu.. mają cos w sobie ;DD Koleżanka z pokoju ma ich bardzo dużo na płycie, więc jakbyś chciała to wiesz…;))
A poza tym Kajosławo WESOŁYCH ŚWIĄT I SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!!
;********
Comment by madziosława — December 26, 2009 @ 8:51 pm